Wielu Polaków spędza swoje urlopy na terenie naszego kraju, marząc jednak o wyjeździe za granicę w celu przeżycia niezapomnianej przygody i poznania obcych kultur. Decydując się na pobyt w innym państwie, trzeba jednak najpierw zapoznać się z różnymi zagrożeniami, jakie mogą tam czyhać, skupiając się w dużej mierze na aspektach zdrowotnych. W tym artykule skoncentrujemy się na częstych problemach związanych z takimi wojażami, a konkretnie na Zemście Faraona oraz kłopotach żołądkowych, zdradzając, o czym należy pamiętać, aby im zapobiec.
Jakie mogą być przyczyny biegunki w czasie podróży?
Biegunka podróżnych, zwana Zemstą Faraona, najczęściej ma związek z bakteriami, wśród których przeważają enterotoksyczne szczepy Escherichia coli, a nieco rzadziej pojawia się Campylobacter, Shigella czy Salmonella. Warto również wspomnieć o zakażeniach, jakie wywołują wirusy, a także pierwotniaki i grzyby.
Symptomy tego schorzenia są identyczne, jak przy innych ostrych infekcjach przewodu pokarmowego. Zwykle walczące z nim osoby narzekają na jedno– lub kilkudniową biegunkę, podczas której muszą oddawać od 3-5 luźnych stolców w ciągu dnia. Należy jednak zaznaczyć, że ok. 20% takich podróżnych wypróżnia się od 6 do nawet 15 razy dziennie. Kał rzadko przybiera krwawą postać, lecz mogą występować takie objawy, jak – bóle brzucha, wzdęcia, nudności, osłabienie, bolesne parcie na stolec, skurcze, wymioty, gorączka czy obniżone samopoczucie.
Objawy biegunki można zauważyć nagle – zwykle po 2-3 dniach od dotarcia do celu podróży. Schorzenie zwykle przebiega w łagodny sposób, a symptomy z czasem ulegają samoistnemu zmniejszeniu. Zazwyczaj nie wiąże się z nim większe zagrożenie dla zdrowia turystów, ale wakacje stają się znacznie mniej przyjemne.
Niekiedy pojawiają się powikłania w postaci IBS, czyli poinfekcyjnego zespołu jelita drażliwego – jego symptomy da się zauważyć do 12 miesięcy po zakażeniu, jakie przebyto w czasie podróży. Z tym problemem zmaga się od 3-10% osób chorujących na Zemstę Faraona.
Zemsta Faraona – jak uniknąć w 2026 roku?
Chcąc zapobiec zachorowania na biegunkę podróżnych, trzeba podczas wakacji stosować się do kilku prostych zasad, o których wiele osób zapomina, poddając się pełnej beztrosce. Warto tu pamiętać przede wszystkim o następującej regule – “Ugotuj, upiecz, obierz lub zapomnij”. Każdy turysta ma obowiązek częstego mycia rąk – koniecznie przed każdym posiłkiem bądź opcjonalnie używać żelów antybakteryjnych. Zalecamy również picie jedynie wody butelkowanej, korzystając z niej także do płukania ust przy myciu zębów. Ponadto, odradzamy wrzucanie lodu do napojów czy częstowanie się rozcieńczonymi sokami, jakie podaje się w hotelach.
Co jeść w egzotycznych krajach? Bezpieczeństwo można zachować, unikając spożywania tam sałatek, lodów, niepasteryzowanych przetworów mlecznych, a także surowych lub niedogotowanych jaj oraz odgrzewanych lub przebywających przez długi czas w temperaturze pokojowej sosów. Owoce i warzywa trzeba z kolei obierać ze skórki, a przy kupowaniu żywności od ulicznych sprzedawców radzimy zachować szczególną ostrożność. Bezpieczne jest picie gorącej kawy, herbaty, napojów gazowanych typu cola czy piwa. Zgodnie z tymi zaleceniami powinny postępować przede wszystkim kobiety w ciąży, małe dzieci oraz osoby walczące z chorobami przewlekłymi lub obniżoną odpornością. Warto również zajrzeć na witrynę internetową jednej z międzynarodowych bądź krajowych instytucji – np. Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Na tego typu stronach mogą pojawić się jeszcze bardziej szczegółowe wytyczne, co do zasad bezpieczeństwa, jakie należy stosować w trakcie wizyty w danym kraju.

Leki, które pomagają zapobiec zatruciu pokarmowe w podróży – co robić?
Jeśli chodzi o profilaktykę, to również należy do niej podchodzić ze sporą ostrożnością, gdyż większość znanych autorytetów ją odradza. Stosowanie antybiotyków może bowiem okazać się szkodliwe, powodując takie objawy, jak biegunka poantybiotykowa czy wzrost oporności drobnoustrojów na lekarstwa. Takie środki prewencyjne mogą przydać się jedynie osobom narażonym na znaczne ryzyko zachorowania na silną formę biegunki lub przebywającym za granicą przez krótki czas ze względów zawodowych – np. sportowcom, politykom, duchownym, biznesmenom czy wykładowcom. W takich sytuacjach, kuracja powinna trwać przez maksymalnie trzy dni – zalecamy tu przyjmowanie ryfaksyminy, cyprofloksacyny lub azytromycyny. Te same leki sprawdzą się także przy problemach z biegunką.
Wśród osób bardziej podatnych na Zemstę Faraona należy wymienić pacjentów zmagających się z bezkwaśnością żołądka, którzy przyjmują przewlekłe leki z grupy inhibitorów pompy protonowej, czyli pontoprazol lub omeprazol, a także antagonistów receptora H2 w postaci ranitydyny. Szczególnie uważać na siebie powinny również osoby z niepełnosprawnością ruchową, mocno obniżoną odpornością czy cukrzycą. Ponadto, bardziej narażeni na tę chorobę są turyści mający ją już za sobą, gdyż może to oznaczać predyspozycję genetyczną.
Warto zaś pomyśleć o probiotykach na wyjazd za granicę – stosowanie ich w wielu przypadkach wiąże się ze sporymi korzyściami zdrowotnymi, a do tego, są one wyjątkowo bezpieczne w porównaniu z innymi preparatami. Brakuje tu jakichkolwiek przeciwwskazań, więc sięganie po nie zalecamy każdemu turyście – bez względu na wiek czy stan zdrowia. Skuteczność takich środków jest zależna od rodzaju szczepu i ilości przyjętych bakterii. Chcąc uniknąć zachorowania na Zemstę Faraona, należy pomyśleć przede wszystkim o zażywaniu przed oraz w trakcie podróży Lactobacillus rhamnosus GG oraz Saccharomyces boulardii. Zachęcamy, aby zacząć je przyjmować już kilka dni przed planowanym terminem wycieczki – kuracja powinna trwać przez całe wakacje w obcym kraju.
Zatrucie pokarmowe w podróży – co robić po zauważeniu u siebie tego problemu?
Jeśli chodzi o leczenie biegunki podróżnych, trzeba się przy nim opierać na tych samych zasadach, jak przy zwykłym zatruciu pokarmowym. Zalecamy tu w szczególności nawadnianie się za pomocą specjalnych preparatów – mających w swoim składzie elektrolity. Konieczne jest tu także stosowanie probiotyków. Do lekarstw pomagających w walce z objawami tego schorzenia zaliczają się, chociażby preparaty z loperamidem – pozwala on treści pokarmowej na wolniejsze przechodzenie przez jelita, w związku z czym możliwe staje się wchłanianie większej ilości wody. W ten sposób można ograniczyć do minimum liczbę wypróżnień, co potwierdza wielu specjalistów.
Należy jeszcze pamiętać, że podczas biegunki dochodzi do oczyszczania przewodu pokarmowego przez organizm, w związku z czym można mieć wątpliwości co do hamowania pracy jelit. Trzeba więc liczyć się z brakiem skuteczności pektyd i węgla aktywnego – zalecamy oparcie leczenia na ryfaksyminie. Lekarstwa zawierające tę substancję należą do antybiotyków nowej generacji, a spektrum ich działania jest naprawdę szerokie. Istnieją dowody na jej efektywność, która wynika z najczęściej występującego patogenu, czyli Escherichia coli. Należy dodać, że jej działanie ma miejsce jedynie w przewodzie pokarmowym – bez wchłaniania jej. W przypadku tych leków, skutki uboczne pojawiają się sporadycznie, lecz odradzamy podawać je dzieciom przed ukończeniem 12. roku życia.
Jak powinno wyglądać leczenie Zemsty Faraona u dzieci?
Najpopularniejszym lekiem, jaki podaje się dzieciom przy wystąpieniu u nich biegunki podróżnych, jest azytromycyna. Stosowanie przez nie ryfaksyminy odradzamy nawet w razie gorączki czy krwawego stolca. Warto zaznaczyć, że często pojawiająca się w krajach azjatyckich bakteria Campylobacter słynie z lekooporności na fluorochinolony.
Azytromycyna sprawdzi się także przy ostrzejszych formach Zemsty Faraona, gdzie najmłodsi zmagają się ze wspomnianymi objawami w postaci gorączki czy wystąpienia krwi w stolcu. Mogą tu co prawda pojawiać się reakcje fotouczulające, lecz w znacznie mniejszym stopniu niż przy przyjmowaniu będącej fluorochinolonem cyproflaksacyną. Ponadto, przy zażywaniu tego typu lekarstw należy osłaniać się przed słońcem, co może być wyjątkowo problematyczne podczas pobytu w słonecznym miejscu.
O jakim leku warto jeszcze pomyśleć?
Największą popularnością cieszy się lekarstwo mające w swoim składzie substancję antybakteryjną, zwaną nifuroksazydem. Słynie ona z oddziaływania na znaczną część bakterii, które wywołują zakażenia układu pokarmowego. Brak wchłaniania z jelit skutkuje pojawianie się jej w dużym stężeniu przy ich obecności. Większość ludzkich organizmów odpowiednio toleruje ten składnik – można ją więc zażywać bez obaw o zaburzenie niezwykle istotnej flory bakteryjnej.
Należy jednak podkreślić, że występują interakcje tego leku z alkoholem, co przyczynia się do łagodniejszych objawów w postaci bólu głowy, nudności czy intensywnego wydzielania potu, ale także wyjątkowo poważnych – np. zapaści. Można go nabyć bez recepty, co w połączeniu z potencjalną skutecznością wpływa na jego sporą popularność. Odradza się jednak przyjmowanie tej substancji w leczeniu podjętym przed poznaniem wyników badań mikrobiologicznych – w szczególności przy biegunkach o podłożu wirusowym.
W jakich sytuacjach trzeba skonsultować się z lekarzem?
Podczas pobytu za granicą pojawiają się spore problemy, jeśli chodzi o kontakt z lekarzem, więc większość osób walczących z biegunką podróżnych próbuje samodzielnie sobie z tym poradzić – bez wizyty u specjalisty. Konsultacja lekarska jest jednak konieczna, gdy doszło do jednej z poniższych sytuacji:
- Temperatura ciała chorego wynosi powyżej 39℃.
- Wymioty dokuczają przez ponad dwa dni.
- Objawy są widoczne przez dłużej niż pięć dni.
- Nastąpiło odwodnienie.
- Infekcja występuje razem z czerwonką.
- Choroba spotkała kobietę w ciąży, osobę starszą lub dziecko przed ukończeniem 8. roku życia.
Zatrucie pokarmowe w podróży – co robić w takiej sytuacji?
Chcąc uniknąć problemów żołądkowych w trakcie wyjazdu za granicę, warto stosować się do zasad, jakie wymieniliśmy w tym artykule. Niezwykle istotne jest wybieranie odpowiedniego jedzenia i picia – zignorowanie pewnych związanych z tym kwestii może znacząco zwiększyć ryzyko zachorowania na Zemstę Faraona. Pomocne mogą okazać się również informacje dotyczące leczenia – zażywając odpowiednie lekarstwa zgodnie z zaleceniami, można uratować sobie przynajmniej część wakacji.